Przemijają ludzie, pozostają wartości, których strzegli, pamięć, wdzięczność i dzieło.

W sobotę, 22 czerwca, pożegnaliśmy Profesora Andrzeja Kuzarę, wieloletniego nauczyciela szkół podstawowych  nr 1 i 3 w Ciechocinku, szkoły w Chełmży i Liceum Ogólnokształcącego w Aleksandrowie Kujawskim, wicedyrektora Szkoły Podstawowej nr 1 w Ciechocinku.

               Rozpoczynał pracę z młodzieżą mając 20 lat. Był wybitnym, rzetelnym historykiem i nauczycielem w trudnych czasach. Zarażał uczniów swoją pasją, dociekliwością, szacunkiem dla przeszłości, prawdy i autorytetów. Jeden z nich to dla Niego Marszałek Józef Piłsudski, przywrócenia imienia którego Szkole Podstawowej nr 1 w Ciechocinku był inicjatorem.

               Mówił o przeszłości w sposób fascynujący, piękną polszczyzną. Z pamięcią o takich lekcjach poszli w świat absolwenci, Jego  uczniowie. Zjechali się tłumnie z różnych stron Polski, by pożegnać swego Profesora i Wychowawcę, w którego życiu realizowała się maksyma, że wychowanie jest sprawą serca.

               „A co,  myślałaś, że zostawią cię samą ?”- usłyszała zdumiona widokiem Profesora przed drzwiami Sali egzaminacyjnej UMK pani Kamila Bolewicka, absolwentka liceum w Aleksandrowie Kujawskim, która dała wyraz swej wdzięczności w wzruszającej mowie pożegnalnej. Nikt, kto Go spotkał na swojej drodze, nie pozostał sam. Był Mistrzem i Przyjacielem uczniów, młodych nauczycieli i podwładnych. Upłynęło wiele lat, ich ścieżki się rozeszły, ale absolwenci spotykali się w Jego otwartym domu. I teraz znowu ich połączył: uczniów, nauczycieli, koleżanki, kolegów, przyjaciół.

               Do Boga droga przez człowieka i taką drogą podążał, o czym pięknie mówił ksiądz koncelebrans w Kościele Matki Boskiej Zwycięskiej w Toruniu, w którego życie Andrzej był zaangażowany, kościoła wyjątkowego- jednoczącego wiernych na Mszach św. za ojczyznę.

               Zmarły, związany z 1. Solidarnością, aktywnie wspierający przemiany w kraju, był także wielkim orędownikiem powrotu księży salezjanów do liceum w Aleksandrowie Kuj. I tak się stało. Szkoła, której prestiż współtworzył, wróciła w ręce prawowitych gospodarzy.

               Szczęśliwi ludzie, którzy spotkali na swej drodze Człowieka wielkiej wiary, kultury, taktu i wielkiego serca, Człowieka bezkompromisowego, odważnego i mądrego, Mistrza i Przyjaciela.

Żegnaj Profesorze, będziemy pamiętać z wdzięcznością.

Dodatkowe informacje